Jedno z najczęściej zadawanych nam pytań brzmi: od czego zależy smak kawy? Dlaczego jedne są bardziej kwaśne od innych?

Generalnie zarówno smak i aromat kawy powstają podczas procesu palenia ziaren, ale to nie jedyne kryterium efektu końcowego. Przecież kawa, której zielone ziarna (jeszcze w stacji przetwarzania) są poddawane metodzie mokrej będą się diametralnie różnić w smaku od tych, które zostały przetworzone metodą naturalną czy suchą. Metoda obróbki jest szalenie ważna i ma ogromny wpływ na aromat i smak naparu. Poza tym, dzięki metodzie honey uzyskujemy na przykład zdecydowaną słodycz w naszej małej czarnej.

Wracając do podstaw należy przypomnieć, że wiśnia kawowca (owoc), zawiera zazwyczaj dwa ziarna/nasiona. Ziarenka otoczone są miąższem, a następnie skórką. To właśnie miąższ czyli rodzaj śluzu zawiera znaczne ilości cukrów.Zatem aby uzyskać same ziarna kawy należy najpierw „usunąć” wierzchnie warstwy owocu. Tutaj mamy wspomniane wcześniej metody do wyboru. Generalizując i nie dzieląc ich dokładnie, możemy wykorzystać przetwarzanie na mokro, sucho lub metodę naturalną, w której mieści się obróbka honey.

W metodach naturalnych owoce suszone są w całości, z nienaruszoną skórka. Dopiero w etapie mycia usuwane są resztki miąższu i skórki. To dlatego kawy z metod naturalnych, będą zdecydowanie słodsze, owocowe i kwiatowe niż kawy myte. W przypadku przetwarzania ziaren na mokro, najpierw usuwa się miazgę, a dopiero potem suszy ziarna. Taka obróbka pozwala na uzyskanie większej „czystości” kawy  i określeniu indywidualnych cech. Inaczej sprawa wygląda w obróbce honey, gdzie usuwa się skórkę, a zostawia do suszenia ziarna „skąpane” w śluzie. Słodycz, która przechodzi do zielonych ziaren jest bardziej maślana, a nawet orzechowa.

Czy tylko metoda obróbki ma znaczenie?

Ale co dalej? Czy tylko palenie, a wcześniej przetwarzanie wpływa na smak kawy? Moim zdaniem zdecydowanie nie. Przecież szalenie ważna jest odmiana kawy, strefa klimatyczna, gleba, wysokość upraw czy stosowane nawozy. Idąc dalej nie można zapomnieć o ilości opadów, wpływie wiatrów czy chociażby zacienieniu na plantacji. To wszystko wpływa znacząco na smak kawy.

W końcu ten sam Bourbon, który będzie posadzony w Salwadorze, będzie nam inaczej smakować niż ten z Brazylii. Kawa, która będzie rosła wyżej, będzie bardziej kwaśna, a zarazem słodsza. Wszystko przez różnice w temperaturach i co za tym idzie różnemu tempu dojrzewania wiśni.

Często odpowiadamy odpowiadamy na pytanie, która z kaw będzie najmniej kwaskowa? Otóż naszym zdaniem będą to przede wszystkim kawy brazylijskie oraz kawy z Ameryki Środkowej i Południowej. Kawy amerykańskie są mocno zrównoważone, często bardzo czekoladowe i orzechowe. Przeciwieństwo stanowią kawy afrykańskie, owocowo – cytrusowe. Ale chyba nie warto zamykać się na nowe smaki i pozostawać przy tym co znane. Osobiście lubię delikatną kwasowość, szczególnie kaw etiopskich. Na koniec życzę udanych poszukiwań idealnego smaku kawy ! :)